Dbaj o siebie i kupuj bezpiecznie. Pamiętaj, że #lepiejzdomu!

Robot sprzątający Moneual MBOT 950 – mała recenzja wielkiej kobiety

Robot sprzątający Moneual MBOT 950 – mała recenzja wielkiej kobiety

Obecnie technologia jest naszym największym przyjacielem. Na każdym kroku jesteśmy bombardowani nowymi rozwiązaniami, inteligentnym domem, prostszym i przyjemniejszym wykorzystaniem czasu bez przykrych obowiązków. Przy pędzie obecnego życia jest ona w stanie ułatwić nam bardzo dużo spraw w codziennym funkcjonowaniu. Na rynku AGD pojawiło się w ostatnim czasie bardzo dużo urządzeń mających na celu podniesienie komfortu oraz uproszczenie Naszego – już i tak wystarczająco szybkiego życia

Jednym z takich urządzeń jest robot sprzątający – ale czy tak naprawdę warto zainwestować pieniądze na poczet gadżetu? Spróbuję dzisiaj Was do tego przekonać.

Robot sprzątający – na czym polega jego fenomen?

Zacznijmy od początku – czym tak naprawdę jest robot sprzątający? Jest to kompaktowe, inteligentne urządzenie w postaci samobieżnego odkurzacza, który wyposażony jest w czujniki, kamery, lasery i specjalistyczne oprogramowanie do sterowania. Brzmi interesująco – prawda?

Robot sprzątający Moneual MBOT 950

Przez ostatnie miesiące, tygodnie i dni było mi dane testowanie nowego na rynku robota sprzątającego firmy Moneual MBOT 950 – hybrydowego robota sprzątającego 2w1!

Pierwsze uczucie? Mam robota – super, ale cóż to za kosmiczne urządzenie? Jak to włączyć? Co takiego dziwnego ma ten robot na górze? A do czego jest ta mała szczoteczka? Gdzie to się ładuje? Co ja mam z tym zrobić? Moje wątpliwości i chwilowa panika szybko zostały rozwiane przez szczegółową instrukcję producenta – zostałam także szczęśliwą posiadaczką karty VIP’owskiej, która od razu pozwoliła poczuć się mojemu wrodzonemu talentowi do psucia bardzo bezpiecznie i komfortowo.

Producent zapewnia darmowy przegląd po roku od zakupu i tutaj uwaga – w polskim serwisie, który działa od wielu lat na rynku (uf!), wymianę baterii po dwóch latach użytkowania robota, no i chyba najważniejsze – rabat na akcesoria i darmową przesyłkę kurierską do mieszkania „Door to Door” (to coś, co tygryski lubią najbardziej, bo nie dość, że zniżka to jeszcze przywiozą pod sam nos).

Plusem jest też, że mają polską dedykowaną infolinię do pomocy – jakbym coś zepsuła albo czegoś nie wiedziała – kamień z serca! Dla wstydliwych jest także formularz internetowy – spojrzałam – bardzo prosty i przejrzysty, a żeby tego było mało to jeszcze diagnostykę on-line. Dosłownie poczułam się jak królowa. Po krótkiej lekturze już wiedziałam jak go włączyć, co ma dziwnego na górze, po co była ta mała szczoteczka i jak to się ładuje – mój mały osobisty sukces.

Robot sprzątający Moneual MBOT 950

Pierwsze wrażenia z przygody z robotem

Ze stoickim spokojem zrobiłam drugie podejście do mojego nowego przyjaciela, który ułatwi mi życie – tutaj już lepiej mu się przyjrzałam. Piękny grafitowy kolor z zielonymi elementami naprawdę robi bardzo dobre wrażenie – prezentuje się bardzo schludnie i futurystycznie, a na górze ma jeszcze laser!

Wielkim plusem jest także pojemnik na kurz z filtrem HEPA wyciągany od górynaprawdę świetne rozwiązanie, bo nie trzeba kręcić robotem z dołu do góry i na odwrót. Zero dodatkowych klapek i pokrywek z zatrzaskami, które można sprawnie i jednym pociągnięciem połamać. Idealnie wpasuje się w wystrój wnętrza niemal każdego domu – a przecież nam kobietom piekielnie na tym zależy żeby wszystko pasowało do nowych poduszek na kanapie. Jest naprawdę niewielkich gabarytów – dodatkowo zadziwiająco lekki jak na tyle technologii w tak małym urządzeniu.

Jak już skończyłam oglądanie od góry przyszedł czas na spojrzenie od dołu – myślę sobie – no to teraz popiszę się wiedzą z dziedziny mechaniki. Z przodu kółko obrotowe 360 stopni, styki do ładowania, dwa terenowe kółka, duża szczotka z gumowymi łopatkami (coś dla fanów sierściuchów), dwie boczne miotełki i czujniki spadku. Jeszcze szybkie spojrzenie z boków – ma czujniki zderzeniowe i czujniki wykrywania ścian – wystarczy tych przechwałek mechatronika.

Robot sprzątający Moneual MBOT 950

Szybkie ładowanie i do dzieła

Przyszedł czas na pierwsze ładowanie – robot sprawnie zaskoczył, wydał z siebie kilka dźwięków a dioda na górze zaczęła pulsować. Emocje sięgały zenitu, chciałam zobaczyć jak się porusza, czy ładnie posprząta wszystkie paprochy z dywanu i jak poradzi sobie z trudno dostępnymi miejscami. W krótkim czasie dioda przybrała kolor zielony i przestała pulsować.

Skoro już został naładowany to nie pozostało nic innego jak włączenie mojego nowego nabytku – szybkie podłączenie do domowego WiFi, aplikacja na telefon, szybka rejestracja i gotowe! Te czynności nie sprawiły mi najmniejszego problemu. Zalogowałam się do aplikacji i z pełną dozą ekscytacji zaczęłam wciskać wszystkie opcje.

Na początek ustawiłam czyszczenie całkowite i z uśmiechem na twarzy obserwowałam jak na telefonie zarysowuje się szkielet mojego mieszkania – a to wszystko dzięki technologii LDS Lidar – cokolwiek to znaczy, choć mam pewne podejrzenia, że to ten laser na górze… DZIAŁA.

Mój bezobsługowy MBOT zaczął wędrowanie po mieszkaniu – a ja wędrowałam za nim mając w ręku kubek z kawą, tak przez około dwie godziny – to dopiero wrażenia! Wjeżdżał sobie sprawnie pod szafki, komody, ale uwaga niestety nie wszystkie – jest troszkę za gruby, cofał, omijał, kręcił się dookoła własnej osi, to była dosłownie jazda bez trzymanki.

Z ręką na sercu mogę stwierdzić, że może tylko ze trzy razy nieźle gdzieś przyłożył i przesunął krzesło czy wagę łazienkową, ale w ostatecznym rozrachunku wypada bardzo dobrze. Stopniowo nawet utrudniłam trochę pracę małemu robotowi, rozrzucając okruszki i kilka monet – zdał egzamin śpiewająco.

Muszę przyznać, że nie jest bardzo głośny, ma opatentowaną technologię redukcji hałasu, dlatego też można swobodnie prowadzić konwersację nie krzycząc do siebie i nie domyślając się co rozmówca chciał nam przekazać, bo odkurzacz chodzi stanowczo za głośno. Jeździ w bardzo zorganizowany sposób, co zapewne ma wpływ na zużycie energii, a na dodatek kapitalnie orientuje się w terenie, bo bez problemu trafił do bazy z drugiego końca mieszkania po zakończonym sprzątaniu. Jakie były moje wrażenia?

Robot sprzątający Moneual MBOT 950

Robot sprzątający – pomocnik z marzeń

O takim pomocniku zawsze marzyłam – świetnie poradził sobie z kurzem na panelach, z zanieczyszczeniami na płytkach, a spora siła ssąca MBOTa – aż trzy ustawienia w aplikacji – dała radę nawet najbardziej wbitym paprochom w dywanie, bo ten mądrala potrafi dostosować sobie moc ssania do różnego rodzaju nawierzchni. Wyczytałam nawet, bo nie znam się na innowacyjnych technologiach, że to mądre urządzenie posiada technologię vSLAM, która to pozwala na bardzo dokładne mapowanie otoczenia i usuwanie nieczystości z każdych zakamarków – tak też się stało – podłogi lśniły.

Z każdym kolejnym użyciem stawiałam mu zadania specjalne, bo sama odkrywałam nowe opcje – poza rutynowym sprzątaniem ustawiałam też sprzątanie punktowe, czyli z określonego obszaru mieszkania, czyszczenie strefowe albo wysyłałam go do konkretnego pokoju, w którym przyda się porządne sprzątanie, a żeby tego było mało wyznaczałam mu także tzw. „strefy no-go”, czyli te miejsca gdzie nie chcę żeby sprzątał – to bardzo komfortowe opcje – wiele możliwości.

Równie zaskakujące jest też to, że kiedy MBOTowi zabraknie prądu podczas sprzątania szybciutko przetransportuje się do bazy i po kilkunastu minutowym ładowaniu wróci tam gdzie skończył – kolejny plus, bo dzięki temu zdalnie posprzątamy mieszkanie, możemy nawet ustawić sobie harmonogram sprzątania, a nawet spersonalizować większość ustawień – a to z kolei aspiruje już do miana prawdziwej wolności.

Robot sprzątający Moneual MBOT 950

Mopowanie bez mopa

Sprzątanie to tylko jedna z zalet MBOTa 950, drugą jest mopowanie. Na początku byłam sceptycznie nastawiona do tych możliwości 2w1, bo jak to tak bez mopa, bez użycia siły nacisku, bez płynu i wiadra wody? No i się zdziwiłam. Zgodnie z instrukcją napełniłam wodą mały pojemnik, który znalazłam w pudełku z akcesoriami, następnie zwilżyłam i zainstalowałam błękitną ściereczkę z mikrofibry dołączoną do zestawu. Zdziwiłam się bardzo gabarytami tego małego pojemnika na wodę i zastanawiałam czy aby nie jest za mały, bo jest naprawdę bardzo cieniutki, co w efekcie jest i plusem i minusem.

Dodatkowo ma 2 duże rzepy i 5 mniejszych do mocowania ściereczki, co przyczynia się do jej solidnego umocowania – mop o zadziwiająco dużej powierzchni mopowania w stosunku do konkurentów nie zsuwa się i nie podwija. Robot szybciutko przemył całe mieszkanie, nie pozostawiając smug i nie lejąc wodą na prawo i lewo – a to w mojej ocenie bardzo duży plus pomimo tego małego pojemnika na wodę, bo przy o wiele większych powierzchniach trzeba go będzie pewnie ponownie uzupełnić.

Robot sprzątający Moneual MBOT 950

Reasumując warto się wyposażyć w robota sprzątającego jakim jest Moneual MBOT 950 to kapitalne rozwiązanie dla każdego, kto ceni sobie czas i woli robić bardziej produktywne rzeczy (np. czytanie książek, spędzanie czasu z rodziną, chwila relaksu) niż latanie z odkurzaczem i mopem, które notabene zajmują dużo czasu i miejsca w składziku.

Robot sprzątający Moneual MBOT 950

Polecam wszystkim tym, którzy nie mają czasu ani ochoty na sprzątanie, bo to naprawdę świetny pomocnik w codziennych i piekielnie nużących obowiązkach. Jak już raz poznacie smak wolności to już przenigdy nie będziecie chcieli zrezygnować z tego przywileju.

Robot sprzątający Moneual MBOT 950

Autor artykułu

Podobne artykuły

Projekt domu
Projekt domu dla seniora
Ocieplenie i izolacja
Izolacja akustyczna – jak wygłuszyć strop?
Ogród i Taras
Jak zabezpieczyć taras na zimę?
17 września 2020 r. Ewelina Kocenda

Jak zabezpieczyć taras na zimę?

Projekt domu
Projekt domu dla seniora
Ocieplenie i izolacja
Izolacja akustyczna – jak wygłuszyć strop?
Ogród i Taras
Jak zabezpieczyć taras na zimę?
17 września 2020 r. Ewelina Kocenda

Jak zabezpieczyć taras na zimę?

Nowości w tej kategorii

Ogród i Taras
Jak zabezpieczyć taras na zimę?
17 września 2020 r. Ewelina Kocenda

Jak zabezpieczyć taras na zimę?

Taras, szczególnie gdy nie jest w żaden sposób osłonięty, narażony jest na szkodliwe działanie czynników atmosferycznych....

Kuchnia
Kuchnia w zabudowie a kuchnia na wymiar - jakie są różnice?
16 września 2020 r. Ewelina Kocenda

Kuchnia w zabudowie a kuchnia na wymiar - jakie są różnice?

Zastanawiasz się, czy kuchnia w zabudowie a kuchnia na wymiar to pojęcia oznaczające ten sam rodzaj umeblowania? Choć mają...

Ogród i Taras
Japoński ogród – jakie rośliny wybrać do ogrodu w stylu japońskim?
15 września 2020 r. Ewelina Kocenda

Ogród japoński – jakie rośliny wybrać do ogrodu w stylu japońskim?

Japoński ogród zachwyca elegancją i prostotą, doskonale naśladuje naturalny k...

Salon
Oświetlenie salonu - jak je zaprojektować?
14 września 2020 r. Ewelina Kocenda

Oświetlenie salonu - jakie wybrać? Pomysły i inspiracje

Podczas aranżacji wnętrz większość osób skupia się na wyborze kolorów, mebli czy rozmieszczenia poszczególnych elementów d...

Ogród i Taras
Jak zabezpieczyć taras na zimę?
17 września 2020 r. Ewelina Kocenda

Jak zabezpieczyć taras na zimę?

Taras, szczególnie gdy nie jest w żaden sposób osłonięty, narażony jest na szkodliwe działanie czynników atmosferycznych....

Kuchnia
Kuchnia w zabudowie a kuchnia na wymiar - jakie są różnice?
16 września 2020 r. Ewelina Kocenda

Kuchnia w zabudowie a kuchnia na wymiar - jakie są różnice?

Zastanawiasz się, czy kuchnia w zabudowie a kuchnia na wymiar to pojęcia oznaczające ten sam rodzaj umeblowania? Choć mają...

Ogród i Taras
Japoński ogród – jakie rośliny wybrać do ogrodu w stylu japońskim?
15 września 2020 r. Ewelina Kocenda

Ogród japoński – jakie rośliny wybrać do ogrodu w stylu japońskim?

Japoński ogród zachwyca elegancją i prostotą, doskonale naśladuje naturalny k...

Salon
Oświetlenie salonu - jak je zaprojektować?
14 września 2020 r. Ewelina Kocenda

Oświetlenie salonu - jakie wybrać? Pomysły i inspiracje

Podczas aranżacji wnętrz większość osób skupia się na wyborze kolorów, mebli czy rozmieszczenia poszczególnych elementów d...