gaducha

44

Zdjęcie użytkownika

650
1 294
54

Buduję

Udostępnij

Ostatnia aktywność

Zadawaj pytania, publikuj posty i zdjęcia użytkownikowi gaducha Zaloguj się lub Zarejestruj

Hej Basieńko,

jak idą prace? Pniecie się w górę? Nic nie meldujesz co słychać. Czekam na wiadomości, bom ciekawa.

My zaczynamy działać na zewnątrz- zasypywać się ziemią, później będziemy układać pozbruk.

Pzdr

gaducha
gaducha   0   ·  28 kwietnia 2014

Witaj..nareszcie doczekalam sie odezwu..ale rozumiem że orzeszek pochłonął Was całkowicie:) Napisz jak wam sie mieszka,czy solonik +kuchnia -funkcjonalne,jak sprawuja sie pokoje na poddaszu..itd.Prosze opisz swoje odczucia przebywając w poszczególnych pomieszczeniach, interesje mnie wszystko:) a my żółwim tempem do przodu..działamy z dachem:) wieżba już jest,dachóweczka czeka na położeniei okienka już na dniach będa wstawiać :)ja tworzę pierwsze docelowe rabaty...pozdrawiam!

hoodziaczek
hoodziaczek   0   ·  1 maja 2014

Mieszka się super, nie mamy co narzekać, narawdę. Na dole dużo miejsca, była impreza na 15 osób i daliśmy radę:) na parapetówce nawt tańczyliśmy:) No, i wyspa rewelacja. Ngdy nie sądziałam, że może być tak funkcjonalna. Gabinet też dobrze pełna swoją funję, mąż ma tam centrum dowodzenia komputry ijakieś inne sprzęty), no a i mojabiblioteczka ma swoje miejsce w dmku. Łazienka na górze jes naprwdę duża, wszytsko nam się zmieściło bez problemów, a i jezcze wolne miejsce jest:) Sypialnia z garderobą też funkcjonalne, wszytsko pod ręką.Pokój z lukarną robi cały czas za graciarnię. Trzymamy tam dodatkoe krzesła i takie tam różne:) super, że mamy wyjście na taras od tyłu domu, bo możemy oglądać przyrodę:) na stałe 3 kaczki w rzeczce i okresowo bocianka:) przylatuje do nas na dach albo na łąkę... Dziś malowaliśmy drewutnio-narzędiownię impegnatem. No, i treba ię zabrać za pozbruk i ogród....ale to ciężka srawa.... A Ty wrzucaj zdjęcia, bo też chcę się pocieszyć z Waszego Orzeszka!

hoodziaczku litości..!!!

hoodziaczek
hoodziaczek   0   ·  4 lutego 2014

Basieńko, dziś albo jutro wrzucę zdjęcia. W końcu się jakoś ogarnęliśmy, ale jeszcze ciągle jest coś do roboty. Nawet tutaj nie zaglądałam za często. Buziaki

Hodziaczku litości...!!!

Pierwsza Wigilia w nowym domku..bezcenne przeżycie! My nic nie działamy 😞 bo czapeczki domek nie ma tylko wieniec zalany i czekamy na wiosnę wówczas będziemy działać ponownie:)))Pozdrawiam świątecznie 😃 plis daj kilka fotek z kuchni i nie tylko:))

Teraz dopiero zobaczyłam wpis i na datę.wcześniej tego nie było a zerkam codziennie czy nie ma nowych wiadomości od Ciebie.

hoodziaczek
hoodziaczek   0   ·  3 stycznia 2014

-

Dla całej spoleczności Extradomu Życzę  Zdrowych Spokojnych I Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.

pysiaki
pysiaki   0   ·  25 grudnia 2013

Wzajemnie

Poradzicie sobie, jeszcze dwa tygodnie to trochę czasu macie z taką determinacją osiągniecie cel.Życzę powodzenia i dużo siły i pomyślności w działaniu:)Ściany  śliczne ,gładziutkie i jasne takie jak lubię, bardzo mi się podoba aż gębusia mi się śmieje:)

Basiu, nie ma na razie przeprowadzki. Zasuwamy na maxa, bo chcemy Wigilię spędzić na swoim. Zobaczymy jak nam pójdzie....póki co cienko to widzę:(

Hej co tam słychać w orzechowych wnętrzach:)Czuję przeprowadzkę i dlatego brak danych...dobrze czuję ?Pozdrawiami czekam na wieśći:)

Dziekuje Gabrysiu za pamięć i śliczne życzonka buziaki ślę, a dla górnika i jego żonki gorace serdeczności.Kuchnia weszłam na ED i oczy wybałuszyłam ,myślę cholewcia coś nie tak i zamknełam kartę poszłam na ogrodowisku pocieszyć oczka:) dziś ponownie zerkam i już dotarło do mnie ...ZMIANA..haha.Jeszcze raz ściskam mocno:)

Basiu Kochana... Z okazji imienin serdeczne życzenia wszelkiej pomyślności, dużo zdrówka, spełnienia marzeń (szczególnie tego najważniejszego - szybkiej przeprowadzki do Orzeszka!!!) , zadowolenia z pracy zawodowej oraz szczęścia rodzinnego przesyła Gabrysia.

Juz zacieram łapki bo widze ze zanosi ie na fantastyczna kuchnie!My tydzien temu zalalismy wieniec i na tym etapie koniec 😢 niemamy już urlopiku i murarz wyjechal a chcielismy jeszcze sciany szczytowe pociagnąć i nie udało sie.

Do doniczek i nie tylko,bo glina straszna i najpierw dolek a jak uda mi sie wykopac to radocha ze hej , do dziury ziemi i wowczs moge cokolwiek posadzic bo w tym betonie by nic nie uroslo i kiedys bedzie mi latwiej przesadzac cebulowe bo te ida do doniczek.Szkoda ze jesien juz sie skonczyla a tak cudna byla a zima niech tak bardzo sie nie spieszy,Pozdrawiam.

Hej Basieńko... Widzę, że nie tylko Marika szaleje w ogrodzie!!! Sama zabrałaś sie za sadzenie pokaźnych ilości wszystkiego;-))) Czy Ty, Kochana sadzisz swoje skarby do doniczek? Bo skoro ziemi Ci zabrakło, to tak zrozumiałam... Pozdrówka niedzielne przesyłam... i obawiam się, że cudowna jesień nam się skonczyła, bo tak strasznie wieje i chłodno się zrobiło !!! Teraz trzeba poczekać na zimową porę roku.

Hej, hej! co tam w pięknym Wrocławiu? u nas malują, więc robi się czyściutko:)

Hej Dziewczę Miłe.... Jak się masz? Zdrówko jest? Pokaż no swój ogród jesienny!!! Pewnie jest piękny i kolorowy o tej porze roku!!! Pozdrówka słoneczne przesyłam***

Witaj Basieńko... jak tam budowa? zarzuć jakieś fotki, bo już nudno tak stale wklejać lub oglądać pejzaże ogrodowe!!! U nas nic się nie dzieje, jeszcze chwila i skończymy ocieplanie, a kiedy jakiś kolorek... trudno planować;-)))

OJ, ZDJĘĆ JUŻ NIE WKLEJAŁAM PONAD ROK, TROSZKĘ TERAZ U MNIE INACZEJ...

Dorotko moja budowa w ślimaczym tempie ale do przodu !właśnie spacerowałam po Waszym ogrodzie i gościłam w cudownej kaliope.Ma ło czasu mam na ed ale zimową porą będzie więcej czasu na ploteczki.Pozdrawiam:)

WITAJ BASIEŃKO, CO U WAS??,TROCHĘ WYPADŁAM Z ED, WIĘC MAM ZALEGŁOŚCI W WIADOMOŚCIACH:))) POZDRAWIAM!!

To sprawy potoczyły się pomyślnie:) Już przebieram nogami na nowe fotki..:)

Dziś już lepsze wieści, był majster i położy jeszcze we wrześniu całą podłogę na dole:) więc będzie można malować dół i montować kuchnię (będzie w połowie października) i schody (czekają już gotowe).

A cóż wywinęłaś z tym autkiem? Ale najważniejsze, że Ty jesteś cała:)

Głowa do góry przynajmniej dobrze wypoczeliście a umnie bez zmian ,małymi kroczkami do przodu,mamy już (dopiero) strop i planujemy jeszcze więzbe dachową na dachówkę kaski zabrakie,samochód roztrzaskałam i mus było kupić nowy (nie z salonu hee.) Pozdrawiam jesiennie !

HEJ GADUSZKO BASIEŃKO- POZDROWIENIA ŚLĘ

Eh...Basieńko, brak słów:( majster nas wystawił, nie zjawił się na budowie. I tak na bezczynności 3 miesiąc leci, bo nikt od ręki nie wejdzie. Wszystko mamy kupione (płytki, łazienki, armaturę itd) i wszystko leży:( nawet kuchnię i schody mamy zamówione. Rozpacz, ale z tej rozpaczy 2 razy na wakacjach byliśmy ;) coś trzeba w końcu robić...

A jak u Ciebie? Mam nadzieję, że lepiej niż u mnie!

Zaloguj się lub Zarejestruj, aby zobaczyć więcej treści związanych z gaducha