aqk

4

Zdjęcie użytkownika

1
1
0

Buduję

Udostępnij

1

Ostatnia aktywność

Zadawaj pytania, publikuj posty i zdjęcia użytkownikowi aqk Zaloguj się lub Zarejestruj

do: :

16 października 2014

Witam, planujemy z zona budowe domu pod krakowem i szukamy stojacego juz gracjana. Czy moglibysmy sie spotkac zobaczyc dom na zywo i zasiegnac kilku rad? Moj mail cesmichal@gmail.com 

0

do: :

12 września 2010

Samo zycie;-) A juz myslalam ze tylko my jestesmy tacy "bardzo" zdecydowani 😃 Zyczymy powodzenia! 😃

0

12 września 2010

Gracjan spełnienie naszych marzeń o własnym domu.

Ale od początku.

Zaczęło sie wszystko na początku roku pańskiego 2009 kiedy to wspólnie z małżoną ;) postanowiliśmy kupić kawałek ziemi na budowę jakiegoś małego domku ;)

miało byś kilka arów,wyszło ponad 25 miał być mały skromny domek ale w miarę jedzenia zaczął nam apetyt wzrastać. A może taki a może inny granica zaczęła szybko przekraczać 200m2.

http://www.extradom.pl/projekt-domu-achilles-ii-wrh1061.aspx

Ech piękny domek i wszystko byłoby dobrze gdyby nie te koszty i przyszłe mieszkanie( na starość) w wielkiej "chałupie".

Co prawda mamy 2 dzieci i zapewne zbyt szybko nie wyfruną z rodzinnego gniazdka ( 4 lata i 5 miesięcy) ale myślenie przyszłościowe ma sens. Później przyszedł czas na inny projekt, równie według nas piękny ale kilka metrów mniejszy

http://www.extradom.pl/projekt-domu-rozmaryn-wersja-a-wrd1171.aspx

Ale wtedy pojawił się w naszym życiu projekt Rodzina na swoim i wizja dopłat do naszego planowanego kredytu ( o tym tez na pewno napiszę bo jajca są niesamowite) . Równie piękny i funkcjonalny domek jak Achilles nooooo i te cudowne kręcone schody na górę. Poezja .....

I zabawa zaczynała sie od początku, kłótnie w domu, przepychanki, walka o swoje. Po walkach trwających prawie rok czasu, po litrach wylanego potu i krwi doszliśmy do porozumienia. Było ciężko ale udało się.

Bedzie jednak

http://www.extradom.pl/projekt-domu-gracjan-wrw1008.aspx

I mam nadzieję że będzie ok. Jeszcze tylko wybudować. Zapewne nie obędzie ie bez zadrapań i razów ;) ale trzeba podjąć to wyzwanie. On albo MY

 

A teraz troszkę może o kosztach i planach dotyczących budowy.

Działka 25 arów + 25 000 +opłaty

Prąd 5200 zł ( a miało być blisko 10 000) ponad 400 metrów do linii i przycisk pod drogą powiatową

Adaptacja projektu z wrysowaniem piwnicy po inwentaryzacje wraz z nadzorem 2100 zł (projekt przyłącza wod-kan oraz projekt wpięcia prądu ze skrzynki w okolice domu tzw. skrzynka budowlana)

Podłączenie wody wraz z wykopem, studzienką i materiałami, robocizną 2 500

Ogrodzenie 10 000 (siatka, słupek, brama itp)

Prace w gruncie ( wykonanie podjazdu i wstępne wyrównanie działki) 500 zł

 

Planowane wejście do piwnicy od zewnątrz budynku.

 

Dom panuje wykonać z porothermu w technologi 3 warstwowej pustak 25 przerwa i 11,5 a na zewnątrz wełna mineralna 9 w razie jakiegoś kataklizmu styropian)

 

Piwnica pod garażem kotłownią i łazienką. W piwnicy maleńki piecyk( taki typowy śmieciuch na papier i drewno) jako zasilanie alternatywne dla pieca gazowego.

 

 

 

0

4 komentarze
Zaloguj się, aby zobaczyć pozostałe komentarze
  0   ·  13 września 2010

no to zaczynam śledzić... ;) ciekawe co z tego wyjdzie?! oczywiście 3mam kciuki... pozdrawiam

  0   ·  14 września 2010

UFFFF jak ciężko się wstaje po debatach z majstrem. Nie zacząłem jeszcze budowy a łeb mnie boli jakbym stropem weń dostał. Tak debatowaliśmy że nas prawie świt zastał ale chyba wcześniej się nie dało. Takie wylewne były to obliczenia. Na szczęście konkrety były znacznie wcześniej spisane na papier I przekazane w bezpieczne ręce. Tak jak już wcześniej pisałem rozmowy z mistrzami szpadla I kielenki nie nalezą do łatwych. Im “większa” fachura tym większe bajki opowiada. Dopiero kiedy dochodzi do okazania się efektami pracy “mistrzowie” tak nagle staja sie nerwowi I nie chętni do rozmów. Ale na szczęście udało mi sie oddzielić plewy od jeszcze większych plew I wyłuskać tych kilku którzy ewentualnie nadają się do pracy. I tak na zawsze ta sama prace domową rożni szamani udzielali przedziwnych odpowiedzi. I tak Za wyczarowanie piwniczki pod garażem kotłownia i łazienką. Wyizolowanie tego wraz z chudziakami, ścianami z porothermu 25 I 11,5, stropem z terivy schodami, tarasem, balkonami po więźbę dachową a wiec po stan otwarty otrzymałem odpowiedzi. Od 18 600 po 45 000 polskich złotych. W każdym z przypadków nie interesują mnie szpadle, młotki i inna budowlana magia. W jednym z przypadków musiałbym załatwić sobie rusztowanko pod strop. A I jeszcze jeden pozytyw z tej ciężko przeddatowanej nocy. Tynk gipsowo-wapienny z maszyny udało mi sie wynegocjować za 25 zł/m. Materiał po stronie wykonującego pracę. Co do porothermu to bede zaraz zamawiał materiał w cenie 3.5 zł za 25 oraz 2.87(?)* za 11.5 + transport 1500 zł(2 tiry) co daje mi kwotę 3.9 zł. *nie pamiętam dokładnie.....jestem w pracy Dzieki za trzymanie kciuków, na pewno przydadzą sie podczas walki z mistrzami i innymi magikami. Czas pokażę czy wybrałem dobrego czarodzieje. Pewni ktoś sie zastanowi dlaczego nazywam panów budowlańców, czarodziejami. Ano dlatego że kiedy zaczynają juz mówić o tych swoich cudach i ilości zadowolonych klientów dochodzę do wniosku że tak cudownie jak w Polsce to nie ma nigdzie. Jeden taki szef ekipy remontowo budowlanej z czerwonym nosem stwierdził gdyby nie to ze rasizm jest taki w stanach to oni by odbudowywali wtc. Z tym zachrypniętym " Wiesz pan, szefuniu i ciągłym tekstem zrobi się" popadłem niemalże w stan upojenia alkoholowego wdychając wyziewy z paszczy pana czarodzieja. Był tez taki czarodziej któremu pokazując projekt wydało sie to absolutnie bezzasadne ponieważ jak pan magik mówił " dogadam się" " A po co mi pan pokazujesz te papiry, toz ja sie na budowlance znam i jeno tylko spojrzę to jusz wszystko wiem. Tam -patrząc na działkę- ma być ten dom? Spytał mnie Uzyskawszy odpowiedz twierdzącą rzekł " No widzisz pan, tam ma być i tam maja być ściany, drzwi i okna i to sie zrobi" rece mi opadły nie wspomnę o szczeca która turlajac sie po zboczu mojej działki wpadła na droge powiatową. Dobrze ze akurat nić po tym nowym asfacie nie przejezdzało. A i jeszcze jedno. Jeszcze się nie wprowadziłem, jeszcze sztycha ziemi nie przezuciłem a juz dostałem zapowiedz że jak tylko będę pełnoprawnym "wieśniakiem" mam(!!!!!!) objąć fotel sołtysa we wsi. Ech ciężkie mnie czeka życie na tej mojej nowej wiosze. Niby droga powiatowa, piękna, równiutka to niestety brak chodnika i oświetlenia drogi powoduje moje obawy względem moich małych brzdąców którzy to nawdychawszy sie wiejskiego powietrza zapewne będą chciały hasać to tu to tam. ale stosując zasadę moich czarodziejskich czarodziejów powiedziałem sobie w duchu "Zrobi się" Było tez pięknie, pachnąco.....kawka i ta miła pani sexretarka, ale na temat kosztów u tych czarodziejów nie będę się wypowiadał. Rozumiem ich oni maja swojego większego czarodzieja a nad nim jest jeszcze jeden a nad tym pewnie jeszcze rękę trzyma żona z 2 dzieci i kochanka wiec potrzeby na magiczne papierki tez współmierne do ilości czarodziejów i czarodziejek.

  0   ·  18 października 2010

"Jeszcze się nie wprowadziłem, jeszcze sztycha ziemi nie przezuciłem a juz dostałem zapowiedz że jak tylko będę pełnoprawnym "wieśniakiem" mam(!!!!!!) objąć fotel sołtysa we wsi." hahaha.... gratulacje!

  0   3 marca 2009